Fragment porcelanowego zestawu herbacianego Japan Bunt śląskiej manufaktury Tiefenfurt; lata 20. XX wieku. Orientalne motywy oraz stylizowana na japoński stempel sygnatura miały upodabniać fason do azjatyckich oryginałów tudzież wstrzeliwać się w zapotrzebowanie powodowane ówcześnie powracającą modą na orientalizmy.
niedziela, 27 kwietnia 2014
niedziela, 13 października 2013
Pies Fo
Przykład prezentowany poniżej jest europejskim, a dokładniej - niemieckim wyrobem inspirowanym orientem. Owe naczynie o zoomorficznej formie wyobrażającej chińskiego lwa (zwanego też psem Fo) służyło najprawdopodobniej do kwiatowej ikebany lub stanowiło pojemnik do potpourri. Pochodzi z lat 20. lub 30. XX wieku. Sygnowany jest marką niemieckiej manufaktury 'Aerozon' , choć istnieją przesłanki wskazujące na współpracę z firmami Japonii.
Pies Fo zwany również lwem chińskim stanowił w kulturze Państwa Środka symbol dostojeństwa i potęgi czy świętości, ochraniał przed złymi mocami i duchami a także uznawany był za obrońcę prawa. Jego pojawienie się w kulturze chińskiej związane było z ówczesnym buddyzmem - słowo 'Fo' oznacza 'Buddę', w kulturze Europy natomiast z modą na orientalizmy, odzierającą często z pierwotnego znaczenia wykorzystywane motywy.


http://www.aerozon.de/opencms/opencms/aerozon1/aerozon.html
http://gotheborg.com/marks/index_jap_marks.htm
Pies Fo zwany również lwem chińskim stanowił w kulturze Państwa Środka symbol dostojeństwa i potęgi czy świętości, ochraniał przed złymi mocami i duchami a także uznawany był za obrońcę prawa. Jego pojawienie się w kulturze chińskiej związane było z ówczesnym buddyzmem - słowo 'Fo' oznacza 'Buddę', w kulturze Europy natomiast z modą na orientalizmy, odzierającą często z pierwotnego znaczenia wykorzystywane motywy.


http://www.aerozon.de/opencms/opencms/aerozon1/aerozon.html
http://gotheborg.com/marks/index_jap_marks.htm
niedziela, 6 października 2013
Kabaret śląski
Kabaret w tym kontekście oznacza naczynie składające się z kilku przegród. Prezentowany poniżej egzemplarz stanowi fitomorficzną formę dwóch połączonych ze sobą liści.
Zdobiony jest on misterną floralną malaturą dopełnioną subtelnym złoceniem. Pojawiające się tam fuksje, róże, kwiaty głogu i inne zaznaczono dynamicznie, stanowczo, a tym samym charakterystycznie wydawałoby się dla wyrobów śląskich II połowy XIX wieku.
Zdobiony jest on misterną floralną malaturą dopełnioną subtelnym złoceniem. Pojawiające się tam fuksje, róże, kwiaty głogu i inne zaznaczono dynamicznie, stanowczo, a tym samym charakterystycznie wydawałoby się dla wyrobów śląskich II połowy XIX wieku.
WMF
Jednym z ostatnich, choć nie mniej wyrazistych akordów secesji jest prezentowana taca, nosząca już znamiona wtórno- eklektycznych zapędów. Piękny wkład udekorowany został podszkliwnie finezyjnym motywem floralnym noszącym znamiona stylistyki Art Nouveau. Oprawę wykonaną z chromowanego na wysoki połysk mosiądzu wieńczy "balustrada". Całość wsparto na czterech lwich łapach trącących estetyką empiru.
Sygnowana marką niemieckiej WMF (Württembergische Metallwarenfabrik) - struś - wskazującą na I ćwierć XX wieku.
Sygnowana marką niemieckiej WMF (Württembergische Metallwarenfabrik) - struś - wskazującą na I ćwierć XX wieku.
wtorek, 1 października 2013
Chalcedony
Naczynie niewielkich rozmiarów pochodzące z lat 30. XX wieku wykonano ze szkła chalcedonowego, imitującego strukturę minerału - popularnego i chętnie wykorzystywanego przez artystów okresu Art Deco.
sobota, 28 września 2013
Mniej znaczy wiecej
Prezentowany zestaw wykonany został w miśnieńskiej manufakturze porcelany. Wykwintna forma, powściągliwa i oszczędna dekoracja oraz znakomitej jakości mleczno-biała porcelana tworzą kompozycję idealną, wyważoną i niezwykle atrakcyjną wizualnie.
Zestaw składa się z 6 filiżanek herbacianych wraz z podstawkami i talerzami deserowymi, dzbanka oraz mlecznika.


Zestaw składa się z 6 filiżanek herbacianych wraz z podstawkami i talerzami deserowymi, dzbanka oraz mlecznika.


sobota, 26 stycznia 2013
Miniatura portretowa
Miniatura jest typem malarstwa małoformatowego, przedstawiającego głownie portret. Pojawiła się w XV wieku. Malowana na pergaminie, kości słoniowej, muszli czy porcelanie - uległa popularyzacji w XVIII -XIX wieku. Pierwotnie zapewne służyły przedstawianiu sobie osób na odległość, wraz z upływem czasu stały się modną dekoracją, wyobrażając portrety bliskich, motywy czy postacie historyczne, mitologiczne tudzież fikcyjnych bohaterów.
Miniatury często umieszczano w medalionach, broszach, bransoletach czy tabakierach, stanowiły również autonomiczną dekorację ścian - szczególnie te z II połowy XIX (i początku XX) wieku, które oprawiano w dekoracyjne obramowania okładane m.in kością słoniową pochodzącą ze zużytych klawiszy fortepianów i pianin, egzotycznym drewnem. Zarówno typ okładziny, jak i przedstawiany motyw dopasowane były do danej mody, czy gustów indywidualnych osób zamawiających.
Prezentowana na poniższej fotografii miniatura z wyobrażeniem mężczyzny w XVIII wiecznym stroju pochodzi najprawdopodobniej z przełomu XIX i XX wieku, malowana temperą na kości obłożona wypukłym szkłem oprawionym w brązową ramkę, wmontowaną w obramowanie wykonane z grawerowanych klawiszy fortepianowych.
Sygnowana: E. Böttcher (czyżby Eduard Böttcher ?)
Źródła:
-Słownik terminologiczny sztuk pięknych , Warszawa, PWN, 2007
Miniatury często umieszczano w medalionach, broszach, bransoletach czy tabakierach, stanowiły również autonomiczną dekorację ścian - szczególnie te z II połowy XIX (i początku XX) wieku, które oprawiano w dekoracyjne obramowania okładane m.in kością słoniową pochodzącą ze zużytych klawiszy fortepianów i pianin, egzotycznym drewnem. Zarówno typ okładziny, jak i przedstawiany motyw dopasowane były do danej mody, czy gustów indywidualnych osób zamawiających.
Prezentowana na poniższej fotografii miniatura z wyobrażeniem mężczyzny w XVIII wiecznym stroju pochodzi najprawdopodobniej z przełomu XIX i XX wieku, malowana temperą na kości obłożona wypukłym szkłem oprawionym w brązową ramkę, wmontowaną w obramowanie wykonane z grawerowanych klawiszy fortepianowych.
Sygnowana: E. Böttcher (czyżby Eduard Böttcher ?)
Źródła:
-Słownik terminologiczny sztuk pięknych , Warszawa, PWN, 2007
-http://miniatury.wordpress.com/
niedziela, 18 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
Humidor
Humidor, czyli skrzynka do przechowywania cygar.
Przykład ze zdjęcia pochodzi z pierwszej ćwierci XX wieku, wykonany z tłoczonej blachy mosiężna oraz drewna cedrowego (wnętrze).
Sygnowany marką Brillant.
Przykład ze zdjęcia pochodzi z pierwszej ćwierci XX wieku, wykonany z tłoczonej blachy mosiężna oraz drewna cedrowego (wnętrze).
Sygnowany marką Brillant.
czwartek, 8 listopada 2012
XIX stulecie.
"Nasz wiek nie posiada form. Nie wycisnęliśmy piętna
epoki ani na domach, ani na ogrodach. Widuję na ulicy ludzi z brodą strzyżoną jak za
Henryka III, innych wygolonych, innych z włosami jak w portretach Rafaela. Toteż
apartamenty bogaczów są niby muzea: antyki, gotyk, odrodzenie, Ludwik XIII, wszystko
razem. Słowem, mamy coś ze wszystkich wieków, wyjąwszy swój, rzecz nie widziana w żadnej
innej epoce. Eklektyzm to nasz smak; bierzemy wszystko, co napotykamy, jedno dla piękności,
drugie dla wygody, to znów dla starożytności, inną rzecz zgoła dla jej szpetoty. Żyjemy
jedynie wśród szczątków"
Słowa XIX wiecznego poety, Alfreda de Musset wydają się być trafnym komentarzem dla ówczesnej sytuacji estetyczno-społecznej.
Panujący triumf przekonania, iż osiągnięto czy stworzono wszystko
to, co wielkie i właściwe w dziedzinach sztuki, swoiste zapatrzenie, a nawet kult przeszłości zaowocowały czasem określonym mianem historyzmu.
Na powrót wskrzeszono dawno minione style. Także rokoko.
Na zdjęciu poniżej francuski dzban, amfora z epoki, będąca manifestem neorokokowej formy. Wśród wszechogarniających rocaille, z niebywałą finezją wije się delfin broniąc przed ze-smyknięciem się z rantu naczynia.
Jedynie pałki wodne kształtujące uchwyt, cicho zapowiadają przyszłą secesję.
Ok. 41cm, wysokość.
"Nasz wiek nie posiada form. Nie wycisnęliśmy piętna
epoki ani na domach, ani na ogrodach. Widuję na ulicy ludzi z brodą strzyżoną jak za
Henryka III, innych wygolonych, innych z włosami jak w portretach Rafaela. Toteż
apartamenty bogaczów są niby muzea: antyki, gotyk, odrodzenie, Ludwik XIII, wszystko
razem. Słowem, mamy coś ze wszystkich wieków, wyjąwszy swój, rzecz nie widziana w żadnej
innej epoce. Eklektyzm to nasz smak; bierzemy wszystko, co napotykamy, jedno dla piękności,
drugie dla wygody, to znów dla starożytności, inną rzecz zgoła dla jej szpetoty. Żyjemy
jedynie wśród szczątków"
Słowa XIX wiecznego poety, Alfreda de Musset wydają się być trafnym komentarzem dla ówczesnej sytuacji estetyczno-społecznej.
Panujący triumf przekonania, iż osiągnięto czy stworzono wszystko
to, co wielkie i właściwe w dziedzinach sztuki, swoiste zapatrzenie, a nawet kult przeszłości zaowocowały czasem określonym mianem historyzmu.
Na powrót wskrzeszono dawno minione style. Także rokoko.
Na zdjęciu poniżej francuski dzban, amfora z epoki, będąca manifestem neorokokowej formy. Wśród wszechogarniających rocaille, z niebywałą finezją wije się delfin broniąc przed ze-smyknięciem się z rantu naczynia.
Jedynie pałki wodne kształtujące uchwyt, cicho zapowiadają przyszłą secesję.
Ok. 41cm, wysokość.
Niedźwiedzie polarne
Statuetka przedstawiająca parę niedźwiedzi polarnych na krze lodowej w stylu Art Deco.
Wykonana z białego szkła, częściowo "mrożonego". Zaprojektowana i wykonana przez firmę Curta Schlevogta (Czechy) w latach 30. XX wieku. Wchodzi w skład linii "Ingrid"
Wykonana z białego szkła, częściowo "mrożonego". Zaprojektowana i wykonana przez firmę Curta Schlevogta (Czechy) w latach 30. XX wieku. Wchodzi w skład linii "Ingrid"
Astry i nasturcje
Manufaktura porcelany w Miśni, była pierwszym w Europie wytwórcą galanterii stołowej oraz dekoracji z ówcześnie tak wysoce cenionego "białego złota". Założona 23 stycznia 1710 roku
przez Augusta II Mocnego - funkcjonuje do dnia dzisiejszego, sygnując swoje wyroby skrzyżowanymi szablami, jako jedna z najbardziej cenionych marek.
Prezentowany na zdjęciu przykład, to mlecznik z połowy XIX wieku wykonany z białej porcelany o klasycyzującej formie, dekorowanej ręczną malaturą o charakterze floralnym.
Prezentowany na zdjęciu przykład, to mlecznik z połowy XIX wieku wykonany z białej porcelany o klasycyzującej formie, dekorowanej ręczną malaturą o charakterze floralnym.
Dzieci
Para statuetek wyobrażających dziewczynkę i chłopca, emaliowany gips z przełomu XIX/XX pochodzące z jednej z kaliskich kamienic.
Sygnatura słabo czytelna. Ok. 55cm wysokości.
Sygnatura słabo czytelna. Ok. 55cm wysokości.
wtorek, 18 września 2012
Syreny
W secesji na nowo
sięgnięto po repertuar istot i stworzeń zrośniętych niekiedy
z kształtów ludzkich i zwierzęcych lub całkowicie abstrakcyjnych bytów.
Przywołano postacie mające swoje korzenie miedzy innymi w mitologii antycznej –
fauny, satyry, centaury, trytony, sfinksy, syreny, pegazy czy chimery. Prezentowany poniżej przykład to secesyjne naczynie do ikebany. Część wieńcząca uformowana na kształt dwóch syren wynurzających się z morskich fal, brak dolnej części - miski na wodę.
Ceramika szkliwiona, sygnatura nieczytelna (podtopiona przez glazurę), czas powstania ok 1900 roku, Europa.
wtorek, 11 września 2012
Majolika
Majolika jest typem ceramiki, której historia wytwórstwa europejskiego sięga XV wieku, które rozwinęło się we Włoszech pod wpływem ceramik mauretańsko - hiszpańskich, importowanych przez Majorkę - stąd pewnie nazwa. Metoda jej produkcji z czasem rozpowszechniła się także w innych krajach kontynentu.
To typ fajansów zdobionych barwnym, często nieprzeźroczystym szkliwem wydobywającym dekorację z odpowiednio tłoczonej bądź formowanej masy ceramicznej.
Prezentowany przykład to talerz utrzymany w stylistyce secesyjnej, pochodzący z przełomu XIX i XX stulecia. Sygnowany marką Villeroy & Boch
To typ fajansów zdobionych barwnym, często nieprzeźroczystym szkliwem wydobywającym dekorację z odpowiednio tłoczonej bądź formowanej masy ceramicznej.
Prezentowany przykład to talerz utrzymany w stylistyce secesyjnej, pochodzący z przełomu XIX i XX stulecia. Sygnowany marką Villeroy & Boch
Aldine
Fason Aldine, utrzymany w pysznie rokokowym stylu; uchwyty zdobione licznymi rocaille, które tworzą niewykle wyrafinowany, skomplikowany układ asymetryczny.
Model zaprojektowany przez Fredericka E. Prétat w końcu XIX wieku
Przykłady prezentowane na foto (widelec deserowy oraz łyżka do serwowania) pochodzą najprawdopodobniej z przełomu XIX/XX wieku, wyprodukowane przez angielską firmę Rogers & Hamilton
wtorek, 31 lipca 2012
Chiński niebieski
Jeden z najliczniej produkowanych modeli porcelany inspirowany ornamentyką Dalekiego Wschodu, dedykowany głównie klasie średniej mieszczaństwa. Klasyczna dekoracja składała się ze stylizowanych kwiatów peonii czy chryzantem przeplatanych orientalnymi naczyniami i stoliczkami barwy kobaltowej (później także czerwonej i zielonej). Wzór nanoszony był naszkliwnie, przez co bardziej podatny na ścieranie i przebarwianie, uzupełniany w bogatszych wersjach złoceniami. Istniał także wariant dekoracji stosowanej podszkliwnie, tzw china flow (nazwana od rozlewającej się nieco dekoracji). Fason porcelany formowany był w plisy, zakładki przebiegające od dołu do góry, dzieląc powierzchnie naczyń na pasy. Ucha wyrobów
z początku okrągłe, z czasem przybrały kształt odwróconej litery L. Modyfikacja ta prawdopodobnie czynić miała model bardziej egzotycznym. Oczywiście także tutaj występowały pewne odstępstwa w formie np. wyrobów ćmielowskich o gładkiej powierzchni, pozbawionej pasowego modelunku masy.
Temat chiny blau podjęty został przez szereg niemieckich i śląskich, a nawet w nieco zmienionej wersji angielskich manufaktur, z różnym skutkiem. Najbardziej ceniono wyroby wytwarzane przez manufakturę w Parowej czy Żarach, zdarzały się też tańsze wersje, gorsze jakościowo - choćby produkcji Johana Seltmanna o spłowiałej kolorystyce i uboższym złoceniu.
Błędem jest przypisywanie wynalezienia, a zatem oryginalności fasonu firmie Tiefenfurt (z czym czesto można się spotkać). Pomimo doskonałej jakosci naczyń Manufaktura w Parowej zaczęła produkcję modelu dopiero w latach 20. XX wieku, podczas gdy firma Oscara Schallera sygnowała pierwsze wyroby typu china blau już w latach 1915-17 (powołując się m.in. na słowa Emanuela Poche w "Porzellan Marken").
Prezentowane poniżej przykłady stanowią fragment większego serwisu pochodzącego z prywatnego zbioru. Filiżanki sygnowane znakiem Oscar Schaller & Co, imbryk marki Rosslau, mlecznik: Tiefenfurt. Na kolejnym zdjęciu przykład chiny flow, talerz dekorowany kobaltem podszkliwnie, sygnowany marką Oscar Schaller & Co

z początku okrągłe, z czasem przybrały kształt odwróconej litery L. Modyfikacja ta prawdopodobnie czynić miała model bardziej egzotycznym. Oczywiście także tutaj występowały pewne odstępstwa w formie np. wyrobów ćmielowskich o gładkiej powierzchni, pozbawionej pasowego modelunku masy.
Temat chiny blau podjęty został przez szereg niemieckich i śląskich, a nawet w nieco zmienionej wersji angielskich manufaktur, z różnym skutkiem. Najbardziej ceniono wyroby wytwarzane przez manufakturę w Parowej czy Żarach, zdarzały się też tańsze wersje, gorsze jakościowo - choćby produkcji Johana Seltmanna o spłowiałej kolorystyce i uboższym złoceniu.
Błędem jest przypisywanie wynalezienia, a zatem oryginalności fasonu firmie Tiefenfurt (z czym czesto można się spotkać). Pomimo doskonałej jakosci naczyń Manufaktura w Parowej zaczęła produkcję modelu dopiero w latach 20. XX wieku, podczas gdy firma Oscara Schallera sygnowała pierwsze wyroby typu china blau już w latach 1915-17 (powołując się m.in. na słowa Emanuela Poche w "Porzellan Marken").
Prezentowane poniżej przykłady stanowią fragment większego serwisu pochodzącego z prywatnego zbioru. Filiżanki sygnowane znakiem Oscar Schaller & Co, imbryk marki Rosslau, mlecznik: Tiefenfurt. Na kolejnym zdjęciu przykład chiny flow, talerz dekorowany kobaltem podszkliwnie, sygnowany marką Oscar Schaller & Co

wtorek, 17 lipca 2012
L'inconnue de la Seine
Koniec lat 80. XIX wieku. Centrum Paryża. Z wód Sekwany zostaje wyłowione ciało młodej
kobiety - topielicy o szczególnej urodzie. Nikt nie wie, kim jest, ani jak zginęła. Uwagę przykuwa wysublimowany uśmiech zdobiący martwą twarz, który być może zadecydował o jej późniejszym rozgłosie.
Według jednej z teorii w owym czasie standardową procedurą było wykonywanie gipsowych odlewów twarzy wyławianych zwłok, tworzenie swoistych masek pośmiertnych mających umożliwić w późniejszym czasie ich identyfikacje przez ewentualnych bliskich. Owiana tajemnicą śmierć oraz maska - dowód, utrwalająca usta dziewczyny zastygłe w uśmiechu satysfakcji stały się inspiracją dla wielu pisarzy, poetów i artystów. W I ćwierci XX wieku szczególnie modne stały się plakiety będące odwzorowaniem twarzy topielicy.
Kiedy po raz pierwszy natknąłem się na jedną z nich, nie miałem jeszcze świadomości, kogo wyobraża. Pamiętam jednak, iż już wtedy zapałałem pragnieniem, by dowiedzieć się, kim była. Wydaje się jednak, iż ta tajemnica, umarła wraz z nią.
Mój egzemplarz wykonany jest z białego biskwitu sygnowanego niemiecką
marką
Goebel-Oeslau tłoczoną w masie, a datowaną na lata 20. XX wieku.
Plakieta jest miniaturą oryginalnej maski pośmiertnej, mierzy bowiem około
14cm .
poniedziałek, 16 lipca 2012
Tytułem wstępu
Witam wszystkich. Niniejszy blog jest zbiorem moich przemyśleń i spostrzeżeń dotyczących głównie dawnego rzemiosła artystycznego,które to pojawiły się na przestrzeni lat zbieractwa czy kolekcjonerstwa, jak również edukacji w tym zakresie. W owym miejscu chciałbym również przytoczyć okazy rzemiosła warte uwagi przez wzgląd na swoją funkcje, zdobnictwo czy formę w kontekście czasu, w którym powstały, dokonując przy okazji pewnej formy katalogowania części kolekcji.
Nie żebym pozjadał wszystkie rozumy w tej dziedzinie, jak każdy mam prawo do pomyłek.
Wszelkie zdjęcia oraz tekst są mojego autorstwa, co za tym idzie wszelkie prawa do nich zastrzeżone (tekst zapożyczony cytuję dodając źródła), proszę zatem o kontakt mailowy w razie potrzeby wykorzystania fragmentów niniejszego bloga.
Wszelkie zdjęcia oraz tekst są mojego autorstwa, co za tym idzie wszelkie prawa do nich zastrzeżone (tekst zapożyczony cytuję dodając źródła), proszę zatem o kontakt mailowy w razie potrzeby wykorzystania fragmentów niniejszego bloga.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















