z początku okrągłe, z czasem przybrały kształt odwróconej litery L. Modyfikacja ta prawdopodobnie czynić miała model bardziej egzotycznym. Oczywiście także tutaj występowały pewne odstępstwa w formie np. wyrobów ćmielowskich o gładkiej powierzchni, pozbawionej pasowego modelunku masy.
Temat chiny blau podjęty został przez szereg niemieckich i śląskich, a nawet w nieco zmienionej wersji angielskich manufaktur, z różnym skutkiem. Najbardziej ceniono wyroby wytwarzane przez manufakturę w Parowej czy Żarach, zdarzały się też tańsze wersje, gorsze jakościowo - choćby produkcji Johana Seltmanna o spłowiałej kolorystyce i uboższym złoceniu.
Błędem jest przypisywanie wynalezienia, a zatem oryginalności fasonu firmie Tiefenfurt (z czym czesto można się spotkać). Pomimo doskonałej jakosci naczyń Manufaktura w Parowej zaczęła produkcję modelu dopiero w latach 20. XX wieku, podczas gdy firma Oscara Schallera sygnowała pierwsze wyroby typu china blau już w latach 1915-17 (powołując się m.in. na słowa Emanuela Poche w "Porzellan Marken").
Prezentowane poniżej przykłady stanowią fragment większego serwisu pochodzącego z prywatnego zbioru. Filiżanki sygnowane znakiem Oscar Schaller & Co, imbryk marki Rosslau, mlecznik: Tiefenfurt. Na kolejnym zdjęciu przykład chiny flow, talerz dekorowany kobaltem podszkliwnie, sygnowany marką Oscar Schaller & Co
